Bez hamulców …

Niesprawne hamulce i realne ryzyko odpadnięcia koła w naczepie to kolejny przykład skrajnej nieodpowiedzialności przewoźnika i kierowcy. Białoruska naczepa z zakazem dalszej jazdy.

W środę, 3 kwietnia br., w miejscowości Woroniec (DK 2) inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, zatrzymali do kontroli pojazd członowy należący do białoruskiego przewoźnika. Pojazdem wykonywano transport międzynarodowy. Dopuszczalna masa całkowita zestawu wynosiła 40 ton.

Kontrola stanu technicznego naczepy wykazała, że tarcze i klocki hamulcowe zamontowane na 3 osi naczepy są nadmiernie zużyte. Klocki hamulcowe były tak zużyte, że praktycznie nie pozostał na nich żaden materiał ścierny. A to, z kolei, spowodowało także uszkodzenie tarcz hamulcowych

Usterkę zakwalifikowano jako usterkę niebezpieczną, a wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne zagrożone nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 2.000 zł. Zatrzymano także dowód rejestracyjny naczepy i zakazano dalszej jazdy do czasu usunięcia usterki. Pojazd miał zostać poddany naprawie.

Gdy mechanicy przystąpili do naprawy układu hamulcowego i zdemontowali piastę jednego z kół, ujawniła się kolejna usterka tj. zerwanie gwintu na czopie 3 osi naczepy. Ta usterka mogła spowodować, że podczas ruchu pojazdu na drodze koło naczepy oderwałoby się a w konsekwencji mogłoby dojść do poważnego zdarzenia drogowego – katastrofy w ruchu lądowym.

Dodać należy, że koło naczepy waży około 120 kg, co nie pozostawia wielkich szans osobom lub rzeczom, z którymi się takie oderwane na drodze koło spotka.