Kolejny przykład nieodpowiedzialności przewoźnika

Niesprawne hamulce w naczepie to kolejny przykład skrajnej nieodpowiedzialności przewoźnika i kierowcy. Białoruska naczepa z zakazem dalszej jazdy.

We worek, 19 marca br., w miejscowości Woroniec (dk 2) inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie zatrzymali do kontroli pojazd członowy należący do białoruskiego przewoźnika. Pojazdem wykonywano przewóz ładunku z Czech do Rosji, a masa całkowita zestawu wynosiła blisko 40 ton.

Kontrola stanu technicznego naczepy wykazała, że na trzeciej osi naczepy lewa tarcza hamulcowa pokryta była rdzą. Taka sytuacja wskazuje, że układ hamulcowy jest niesprawny. Klocek hamulcowy prawidłowo współpracujący z tarczą, podczas swej pracy, również oczyszczałby tarczę z zalegających na niej zanieczyszczeń m.in. rdzy. Dla potwierdzenia diagnozy uniesiono koło i wykonano próbę hamowania. Wynik tej próby był jednoznaczny – koło pomimo zwiększania ciśnienia w układzie hamulcowym nadal się obracało.

Usterkę zakwalifikowano jako usterkę niebezpieczną i wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne zagrożone nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 2000 złotych. Zatrzymano także dowód rejestracyjny naczepy i zakazano dalszej jazdy do czasu usunięcia usterki.

W 40 tonowym pojeździe wstępują olbrzymie obciążenia układu hamulcowego. W związku z tym układ ten powinien być otoczony wyjątkową opieką serwisową. Wprawni użytkownicy dróg czasami zauważają na poboczach elementy np. pękniętych tarcz hamulcowych pochodzących właśnie od pojazdów ciężarowych. To najlepszy dowód, że obciążenia występujące w układzie są ekstremalnie duże a opieka serwisowa nad pojazdami ciężkimi zawodzi.