Przewóz zwierząt bez wymaganej rejestracji czasu pracy

W ubiegłym tygodniu w miejscowości Wólka Dobryńska, na drodze krajowej nr 68, inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie oddział w Międzyrzecu Podlaskim zatrzymali do rutynowej kontroli pojazd członowy prowadzony przez dwóch kierowców, powracający z Rosji do Polski po rozładunku kurcząt.

Podczas kontroli czasu pracy kierowców stwierdzono, iż tachograf rejestrował odpoczynek zamiast okresu prowadzenia pojazdu. Oględziny pojazdu wykazały, iż kierowcy do impulsatora tachografu przymocowali magnes, którego zadaniem było fałszowanie czasu pracy.

Co ciekawe był to pojazd wyprodukowany w 2017 roku, który powinien być wyposażony w impulsator odporny na działanie pola magnetycznego. Dokładne oględziny potwierdziły przypuszczenia inspektorów. W pojeździe zamontowano impulsator starego typu pozwalający na fałszowanie danych za pomocą magnesu oraz dodatkowo wyłączono drugi niezależny sygnał ruchu pojazdu (sygnał IMS).

Pojazd mógł kontynuować dalszą jazdę dopiero po wymianie impulsatora na właściwy, włączeniu drugiego niezależnego sygnału IMS oraz wykonaniu kalibracji tachografu.

Za stwierdzone nieprawidłowości konsekwencje finansowe poniosą także kierowcy oraz przewoźnik.