Tachografowa recydywa

Kolejne dwa przypadki montażu niedozwolonych wyłączników tachografów, ujawnili inspektorzy transportu drogowego z Lublina. Dopiero po wpłacie kaucji na poczet grożących kar pieniężnych oraz wizycie w serwisie tachografów, kierowcy będą mogli kontynuować przejazd.

Swoisty rekord ujawnili inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, którzy w ostatni czwartek zatrzymali, w okolicach Koroszczyna, pojazd należący do bułgarskiego przewoźnika załadowany świeżymi owocami. W toku kontroli ujawniono, że pojazd został wyposażony w niedozwolony wyłącznik tachografu. Nie byłoby
w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że to już trzecia kontrola pojazdu należącego do tego samego przewoźnika, podczas której inspektorzy z Lublina stwierdzili montaż niedozwolonego wyłącznika tachografu. Konsekwencje i tym razem były podobne tj. pojazd został skierowany do serwisu celem wymiany tachografu, a od przewoźnika pobrano kaucję w wysokości 12.000 złotych na poczet grożących kar pieniężnych.

Ale to nie jedyny wypadek recydywy. Również w czwartek zatrzymano pojazd, należący do białoruskiego przewoźnika, transportujący mrożone frytki z Polski do Rosji. Wynik kontroli był identyczny tj. stwierdzono instalację niedozwolonego wyłącznika tachografu. Tym razem był to drugi wyłącznik stwierdzony u tego samego przewoźnika. Również w tym wypadku pobrano kaucję na poczet grożącej kary pieniężnej, a pojazd skierowano do serwisu celem wymiany urządzenia rejestrującego.