To nie zabawa, to realne zagrożenie na drodze.

W dniu 01.09.2015r. inspektorzy Transportu Drogowego Oddziału WI w Zamościu prowadząc rutynową kontrolę mas i nacisków osi pojazdów szczególną uwagę w tym dniu zwracali na samochody małe o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t. Kontroli poddano kilka samochodów, które wzbudziły wątpliwość inspektorów co do masy przewożonego ładunku. Niestety w dwóch przypadkach stwierdzono znaczne przekroczenie dopuszczalnej ładowności pojazdów. Mimo, że w dowodach rejestracyjnych wyraźnie wpisane było w obu przypadkach dmc pojazdów 3,5 t. i pomimo, że wizualnie ładunku na samochodzie było mało to w rzeczywistości masa całkowite pojazdów wynosiła odpowiednio 4. 350 i 5.400 kg. W takim stanie inspektorzy nie dopuścili pojazdów do dalszej jazdy. Kierowcy zastali ukarani a pojazdy musiały być przeładowane aby kontynuować dalszą jazdę. W takich przypadkach na usta inspektorów zawsze ciśnie się pytanie – „Czy musi dojść do kolejnej tragedii na drodze aby przewoźnicy i kierowcy zrozumieli jak niebezpieczne jest przeładowanie samochodu ?”